Nasza historia

Witam wszystkich na naszej stronie poświęconej wspaniałym nowofundlandom i dziękuję za
zainteresowanie.

Po raz pierwszy, jako mała dziewczynka zobaczyłam „czarnego niedźwiedzia” w Niemczech.
Cieszyłam się na każdy wakacyjny wyjazd tam i spotkanie z nim. Z punktu widzenia dziecka, wydawał
się potężny. Ruszał się powoli, zawsze radośnie mnie witał i najwięcej swojego czasu spędzał śpiąc w
cieniu. Była to suka o imieniu Bora.

Zawsze lubiłam duże zwierzęta i bardzo chciałam mieć w przyszłości taką Borę.

Pewnego razu wraz z mężem coraz częściej zaczęliśmy rozmawiać o pojawieniu się czworonoga w
naszym domu. Każdy miał swoje propozycje, co do rasy. Ja miałam tylko jedną…. Po wielu rozmowach
podjęliśmy decyzję o zakupie nowofundlanda. Zaczęłam dzwonić po hodowlach. Nie interesowało
mnie, po jakich rodzicach będzie pies, miał być czarny i miał być na już! Marzenie spełniło się
zimą 2009r.. Po psa pojechał mąż, gdyż ja z malutkim synkiem zostałam w domu. Wieczorem,
kiedy siedziałam w fotelu i karmiłam synka, otworzyły się drzwi. Do pokoju niepewnym krokiem
weszła piękna, czarna kuleczka a za nią mój mąż. Tą kuleczką był pies ALDO z hodowli Zazula (ur.
23.11.2008). Radość była niesamowita, aż łza szczęścia zakręciła się w oku. Od Alda zaczęła się także
przygoda z wystawami psów rasowych.

Po niespełna dwóch latach powróciłam do tematu zakupu kolejnego szczeniaka. Marzyła mi się
suczka po pięknych rodzicach. Odwiedziłam stronę hodowli Załoga Nelsona, gdzie przyszedł na świat
miot po znakomitych, utytułowanych rodzicach. Po rozmowie z hodowcą Romanem Szczepańskim
byłam zdecydowana na zakup suczki. Latem 2010 roku do naszego domu przywieźliśmy cudowną
czarną suczkę o imieniu MADAME BUTTERFLY (Bajla – ur. 23.06.2010).